szymalan

napisał(a) o Bejbi blues

Pierwsze pół godziny niezłe, ale potem ostry zjazd w dół. Rosłaniec dobrze radzi sobie z reżyserią młodych aktorów, ale potrzebuje scenariusza z prawdziwego zdarzenia. Nie tabloidowej, "odważnej" i "kontrowersyjnej" historyjki, która nie wychodzi poza proste publicystyczne obserwacje. Fajnie, że Rosłaniec ma pazur, ale ma też niestety za duże ego, żeby jej fanaberie brać na poważnie.